Posty

Lektura dla przedszkolaków - "Dusia i Psinek-Świnek. Wielka miłość" Justyna Bednarek

Obraz
Dziadek kocha babcię, babcia kocha dziadka. Dusia przygląda się tej wielkiej miłości i wie, że dziadków łączy szczególne uczucie. Babcia i dziadek chętnie opowiadają wnuczce o początkach swojej znajomości i pewnym odpustowym pierścionku, który dziadek kupił babci jeszcze przed zaręczynami. A tak w ogóle, to fajni ci dziadkowie Dusi. Mają ogromne poczucie humoru i mnóstwo energii. Tymczasem w przedszkolu dziewczynki pojawia się nowy kolega, który natychmiast skupia na sobie uwagę dzieci i zaskarbia sobie ich sympatię, bo wraz z nim pojawiły się w przedszkolu nowe zabawki, które przywiózł jego tata. Tylko Tomek nie jest zachwycony chłopcem, bo jest strasznie zazdrosny o Dusię. Denerwuje go zachowanie Klaudiusza, zwłaszcza proponowanie Dusi małżeństwa w zamian za nową lalkę. Ale szczytem wszystkiego jest pewien placek ziemniaczany, który ląduje na talerzu Klaudiusza. To Dusia oddała swój placek nowemu koledze z wdzięczności za piękną lalkę. Tego dnia jeszcze wiele dzieje się w przedszko…

Zachwyt nad przyrodą - "Patyki, badyle" Urszuli Zajączkowskiej

Obraz
Kiedy idziesz lasem, zagajnikiem, łąką, doświadczasz harmonii natury, bo natura jest przecież idealnie skomponowana. Nie ma dysonansów, żadnych fałszów czy arytmii. Odbierasz z niej łagodną doskonałość przywracającą wewnętrzny ład. W przyrodzie jest powinność i pokora, jest piękno i nieposkromiona chęć życia. "Patyki, badyle", str. 115.
Kiedyś bardzo chciałam zamieszkać w wielkim mieście podobnym do tego, o którym śpiewa Alicia Keys, czyli betonowej dżungli, gdzie spełniają się marzenia. Dzisiaj ten pomysł wydaje mi się śmieszny, bo kompletnie kłóci się z moim charakterem. Książka Urszuli Zajączkowskiej, "Patyki, badyle" tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że ogromnie cenię sobie bliskość przyrody. Niewiele potrzeba mi do szczęścia. 
Autorka "Patyków i badyli" jest poetką, botaniczką, artystką wizualną, muzykiem i adiunktem w Samodzielnym Zakładzie Botaniki Leśnej SGGW w Warszawie, dlatego zupełnie nie dziwi mnie fakt, że ta książka to niezwykła opowieś…

Urocze bajki na dobranoc - "Nocne opowieści" Kitty Crowther

Obraz
"- Mamo, opowiedz mi trzy bajki - poprosił Niedźwiadek".    - Aż trzy?! - zdziwiła się Niedźwiadkowa Mama.   - Proszę, proszę, proszę! Poprosiłem trzy razy."

Dawno nie prezentowałam na blogu książki dla dzieci, więc zapraszam na kilka słów o różowej lekturze na dobranoc, która z pewnością przypadnie do gustu wszystkim wielbicielom tego koloru. Autorka zadedykowała "Nocne opowieści" Sarze Donati, której kiedyś przyśniło się, że Kitty Crowther pracuje nad różową książką. Mnie ten kolor nie przekonuje, ale Zosia jest zupełnie innego zdania i tylko moja stanowczość ratuje nas przed zalewem tej barwy w każdym aspekcie naszego życia. 
Czytanie książek przed snem to rytuał w naszym domu. Przez kilka lat czytałam synowi i uwielbiałam moment wyboru lektury do poduszki. Teraz czytam córce, która z przyjemnością i dużym skupieniem śledzi losy bohaterów swoich ulubionych książek. Chyba nie muszę nikogo przekonywać do tego, że różowe "Opowieści nocne" skradły jej s…

Intrygujące "Przez" Zośki Papużanki

Obraz
Zużywali się, coraz bardziej przezroczyści, jak kostka mydła, która z czasem staje się giętka i cienka. Można ja zastąpić nową, można ratować, doklejając do następnej nowej i twardej kostki nasze zabrudzone fragmenty, ale i tak się odklejają. Nie potrafią udawać, że są częścią czegoś obcego. Czyści, bez zarzutu, coraz bardziej wymydleni, zużywali się bez szczególnego nabożeństwa, naturalnie.
Czy książka, w której niewiele się dzieje, w której brak akcji jest wręcz namacalny może być intrygująca? Zośka Papużanka udowadnia, że tak i na dodatek robi to w taki sposób, że trudno oderwać się od lektury. W tej historii nie ma zbędnych słów, niepotrzebnych zdań, wszystko jest po coś i czemuś służy. Główną rolę odgrywa tutaj szczegół, chwila, moment w życiu dwojga bohaterów. To niezwykle subtelna proza.

Mężczyzna wynajmuje mieszkanie, by z ukrycia śledzić każdy krok byłej partnerki. Z aparatem w dłoni próbuje uchwycić coś, co być może okaże się dla niego ważne. Robi mnóstwo zdjęć i wspomina cz…

O stracie... "Bezmatek" Mira Marcinów

Obraz
Była źródłem mojej największej radości, tak jak dziś jest źródłem mojej największej rozpaczy.

Wiecie, czym jest bezmatek? To brak matki w pszczelim ulu. Jednym słowem, katastrofa, bo pszczoły pozbawione matki są skazane na śmierć. Kto para się pszczelarstwem, ten wie, jak taka sytuacja wygląda i jak przykro patrzeć potem na martwe owady. Iwa Marcinów nie bez powodu zdecydowała się na taki tytuł książki, bowiem jej bohaterka również mierzy się ze śmiercią matki, a z jej opowieści wyłania się nie tylko obraz dzieciństwa, ale też niezwykły portret matki i zafascynowanego nią dziecka. 
Jeśli nie czytaliście tej książki, to dłużej nie zwlekajcie. Mira Marcinów oddała w ręce czytelników opowieść, którą śmiało można postawić na półce obok nagrodzonych Nike "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" Marcina Wichy. Choć obie historie znacznie różnią się pod względem emocjonalnym, to jednak dotyczą tego samego, a mianowicie bólu po śmierci matki. Wicha porządkuje rzeczy i wspomnienia, Marcinów …

Wiosna w czasach zarazy... Czytam i fotografuję

Obraz
Do miłego zaczytania!

Kadr po kadrze - "Czekaj, mrugaj" Gunnhild Øyehaug

Obraz
Na takie książki czekam, o takich chcę rozmawiać, takim poświęcać czas, a po przewróceniu ostatniej kartki mieć ochotę na powrót, choćby w myślach, do wydarzeń i bohaterów. "Czekaj, mrugaj" Gunnhild Øyehaug to arcyciekawa opowieść o samotności zbudowana z kilku historii, które na skutek różnych zbiegów okoliczności łączą się, ewoluują  albo gasną, by zrobić miejsce innym. Powieść norweskiej pisarki to literacka i erudycyjna podróż w zakamarki ludzkiej psychiki. W trakcie lektury nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że oglądam film, że przeskakuję z jednego miejsca w drugie, podglądam bohaterów, podsłuchuję ich rozmowy i mam dostęp do ich myśli.
Enigmatyczny tytuł, ciekawa okładka i absolutnie genialna treść książki, którą czytać należy w skupieniu, by dostrzec walory fabuły, niepowtarzalną frazę i liczne odwołania do literatury i sztuki. Tak, to jedna z tych książek, podczas których serwowana jest czytelnikowi intelektualna przygoda. W tej opowieści wszystko jest ważne, wszystko…